DSCN8204

Strategia druga – namiętność – każe nam wszystko chwytać i łapczywie pożerać. Jest to proces magnetycznego przyciągania. Gdy czujemy się wystarczająco bogaci, zazwyczaj nie miewamy tego odruchu zaborczości. Ilekroć jednak pojawia się poczucie ubóstwa, głodu, niemocy, wyciągamy ręce, wysuwamy macki i próbujemy czegoś się uczepić.

Chogyam Trungpa

OPOWIESCIZNADNOZAZłożoność, skomplikowanie, wyrafinowanie – określenia współczesności. Bardzo dobrze widać to w naszej współczesnej kulturze kulinarnej, która jest idealnym odzwierciedleniem wręcz patologicznej zachłanności, która kompletnie ignoruje konsekwencje takiego sposobu życia. Skutki uderzają w nas lawinowo. Powietrze jakim oddychamy – coraz bardziej toksyczne, woda, którą pijemy pełna metali ciężkich wreszcie korporacyjna żywność pozbawiona wartości. Turbo cywilizacja dokręca śruby i potencjometry zysku w zgodzie z mentalnością kontrolerów coraz bardziej rozdziawiając paszczę zachłanności. Jednak kluczowym jest kondycja naszej świadomości, możliwości samostanowienia w kontekście wiedzy jaką możemy zdobyć i wniosków do jakich możemy dojść obserwując i badając współczesną rzeczywistość. Wyrażanie dobrych życzeń, czy pełna afirmacyjnego „pozytywnego” ładunku ignorancja – jest jedynie warstwą cienkiego tynku pokrywającego grube pordzewiałe ściany korporacyjnego molocha, który wręcz lubi nasze miłe i sympatyczne obrazki jakie wieszamy, by się pocieszać. Usypianie nas „patriotycznymi” sloganami i wdrażanie izolacjonistycznej polityki narodowej w kontekście globalnych zmian, które są środowiskowym tsunami jest chowaniem głowy w podwórkowy piasek ubity łopatą politycznego cynizmu i kalkulacyjnej propagandy tworzenia „własnego pastwiska” jakie za wszelką cenę pragną wyskalować podług własnej utopijnej wizji włodarze tego kraju. Jednak prawda jest taka, że to my a nie nikt inny kupujemy tą gadkę i te wszystkie gówniane polityczne produkty. Zaspokajanie prostych prymitywnych potrzeb, rynsztokowa rozrywka – tani chleb i igrzyska. Idealna symbioza posłuszeństwa i ignorancji, dokarmiana łatwostrawną medialną papką dla niemowlaków. Ssij!

Skalowanie opinii publicznej – bootowe maszynki, mechanizmy dostarczanie odpowiednich impulsów dla zdegenerowanego systemu nerwowego współczesnego cyber ssaka otumanionego kolorowym napompowanym balonikiem iluzji dobrobytu i wszechobecnego w krainach czarnoksiężników „wszystko jest dobrze – żryj, kupuj i umieraj – bez lęku.” Uzależnienie od atencji – to koszmar XXI wieku, którego konsekwencją będzie ciężka jak ołów depresja kiedy ułuda dosięgnie poziomu oczywistości. Kiedy zakupione w internecie zainteresowanie spadnie do zera.

Do zera.

Zrzut ekranu 2018-01-07 o 14.06.28

Ludzki produkt masowy stracił gwarancje czegokolwiek. Skolektywizowany obdarty z prawdziwej godności surogat – konsument ryjący jak świnia w sztucznych perłach musi dotrzeć do granic tego taniego pastwiska. Obudzić się niestety z pyskiem w gnojowniku kiedy wyprzedaż dobiegnie końca. Mówienie tego co chcesz usłyszeć to naprawdę dobry biznes, poprawianie ci nastroju, podsuwanie kolejnych hipnotycznych transów to gwaranty wpływów na konto. Jednak sprawy mogą osiągnąć poziom daleko poza twoją granicą – strażnicą komfortu, wówczas ujrzysz prawdziwą naturę frendsów i falołersów – wszystko zniknie w jednej chwili odsłaniając prawdę. Uczciwego życia nie da się kupić, moralności i skromności również podobnie jak współczucia i altruizmu. Najlepszą inwestycją jest dobrze przeżyte życie, które nie ma nic wspólnego z łapkami i komentarzami. Naszą formą istnienia staje się numer IP – supełek w Sieci. Dryfujący Mroczny Kontynent o największej populacji świata. Rok 2017 w realu:

Zrzut ekranu 2018-01-06 o 15.40.32Trzęsienia ziemi w Syczuanie, Puebla, Kermanszahu i Chipas, cyklon Debbie, Huragan Harvey i Imma, pożary lasów w Portugalii i Chile, powódź w Peru. Planeta zasługuje na naszą uwagę, na nasz udział w procesie uzdrawiania. Małe społeczności, lokalne grupy ludzi – kooperatywa, wspieranie etycznych mikro biznesów. Ochrona praw mniejszości i edukacja o stanie środowiska naturalnego – rozpoczęcie procesu brania odpowiedzialności, podejmowanie pracy, która wspiera i tworzy zamiast niszczyć. Ograniczenie spożycia mięsa jest krokiem bardzo istotnym, jest kamieniem milowym powrotu do ludzkiej natury do równowagi ekologicznej i psychologicznej do budujących aktów współczucia. Niestety tabelki i prognozy świata 3 D mówią swoje:

konsumpcja_mięsa

„W najmniej rozwiniętych krajach z dużym wskaźnikiem wzrostu populacji spożycie mięsa rośnie w szybkim tempie. Szczególnie dotyczy to państw Afryki Subsaharyjskiej, gdzie wzrost konsumpcji wołowiny i drobiu następuje najszybciej.
Spożycie wołowiny w ciągu najbliższych dziesięciu lat stopniowo będzie rosło. Prognozuje się, że w 2025 roku w porównaniu ze stanem obecnym konsumpcja wołowiny wzrośnie o prawie 6% w krajach rozwiniętych, a w rejonach rozwijających się o 21%.”

OECD-FAO: Konsumpcja mięsa do 2025 roku

Ubolewam na tym, że weganizm uczyniono ideologią, life stylowym trendem krzyczącym z okładek kolorowych pism, celebrytką w falbankach intratnego biznesu, na którym można teraz kosić profity. Odrywając dietę bezmięsną od kontekstu globalnych problemów nad wyraz łatwo strywializować i wyśmiać coś co u swych źródeł jest ewolucyjne i oparte na zdrowym rozsądku, jest konkretnym krokiem w dobrym kierunku. Komunikat powinien być jasny i wołać o skromność, o szacunek zamiast PR owego balonika obwieszonego różnej maści gwiazdeczkami.
Nienasycenie jest problemem psychologicznym, jest patologią tej rozpasanej do granic cywilizacji.

Zrzut ekranu 2018-01-07 o 13.25.03

Spokojne uważne życie. Pozbawione nadmiarów i przesady. Rozwijanie pasji i wspieranie tych, których los okazał się mniej łaskawy. Zdolność do życia w prostocie, duchowa praktyka autentycznej tradycji, świecka postawa etyki, nauka, za którą stoi troska i religia, która naprawdę otwiera i uwrażliwia serce. Mamy to i jeszcze więcej. Korporacyjna demokracja stała się opresyjnym systemem, który za wszelką cenę chce przetrwać. Jednak ludzka świadomość zaczyna budzić się z długiego snu Symulacji. Technologia nie jest zła, jest narzędziem wartym użytku i rozwoju.

Zrzut ekranu 2018-01-07 o 13.57.58

Ten system tak czy inaczej nie przetrwa. Potrzeba dobrych zmian i te zmiany wciąż nadchodzą i będzie ich jeszcze więcej. Tego życzę nam wszystkim!

Reklamy
%d blogerów lubi to: