golf-wildfire-natural-disaster

„Wydaje mi się, że mieszkamy w nędznym, wyjałowionym i stechnicyzowanym miejscu. Te cechy są ze sobą wzajemnie powiązane. Zwolennicy technologii twierdzą, że rozszerza ona zmysły. Jednak wygląda na to, że to rozszerzenie zamiast tego stępia zmysły i prowadzi do ich niedorozwoju. Dziś, technologia chce oferować rozwiązania na wszystkie problemy w każdej dziedzinie. Trudno wyobrazić sobie jakąś dziedzinę, w której nie mielibyśmy technologicznych rozwiązań. Technologia sprawia, że nie pamiętamy, że w praktycznie każdym przypadku właśnie ona stworzyła problemy, które rzekomo ma rozwiązywać. Dziś, widzimy rezultaty myślenia technologicznego jaśniej niż kiedykolwiek przedtem. Fantastyczna obfitość technologii komputerowych łączących wszystkich w społeczeństwie dostarcza różnorodności, pełnej dostępności, ale –jak stwierdził Frederick Jameson – pomimo to, żyjemy w najbardziej zestandaryzowanej epoce w historii.

 

Przyjrzyjmy się teorii adekwatności środków i celów, według której środki i cele muszą być ze sobą zgodne. Technologia jawi się jako neutralna, jako narzędzie, którego wartość lub znaczenie ujawnia się zależnie od sposobu, w jaki zostało użyte. W ten sposób ukryta zostaje celowość technologii dzięki zasłonięciu środków, którymi się posługuje. Jeżeli nie istnieje sposób zrozumienia, czym faktycznie jest technologia jako esencja, wewnętrzna logika wbudowana w historię, technologia wymyka się naszym ocenom. Przeważnie zgadzamy się z zasadą etyczną, która głosi, że nie można osiągnąć dobrych celów za pomocą złych lub nieodpowiednich środków. Jednak jak możemy wyrobić sobie zdanie, jeśli nie przyjrzymy się uważnie środkom? Gdy oczekuje się od nas, żebyśmy nie zastanawiali się nad ich istotą i podstawą staje się to niemożliwe. Mam nadzieję, że zasada jedności celów i środków nie jest jedynie pustosłowiem, gdyż wydaje mi się ona mieć realną wartość etyczną.”

John Zerzan

Reklamy
%d blogerów lubi to: