Nasz gastronomiczny mikrokosmos fermentuje – jak słoik czerwonych (jak krew) buraków i górującej nad nimi białej zawiesiny. Biało – czerwono. Jak tym wstrząśniesz robi się brunatne o agresywnym smaku i woni gazu pieprzowego. Salonowe lwy głaskają z oburzeniem swoje intelektualne brody… Czytaj dalej

Pewnie przed chwilą zjedliście coś pysznego, powiedzmy wegańskie burito z pyszną i pełną białka czarną fasolą, czerwoną jak krew na tle bieli papryką z ostrą domieszką chili, które teraz wznosi się ku górze do czakry korony zaraz za wąskimi szczelinami waszego mózgu…. Czytaj dalej