Świadomość to koszmarny sen natury. David Foster Wallace Dziś myślałem jak to będzie, kiedy to wyłączą, albo po prostu przestanie działać. Cała nasza tożsamość jest na Tym zbudowana, jesteśmy tym okablowani jak w klatce. Bondage – naga bezbronna kobieta na zimnej połyskującej postmodernistycznej podłodze nowoczesnego biura – pragnąca poczuć więcej, oddać się bardziej. Wiązanie atomów …

W 2018 roku w świecie dominuje pakiet liberalny, na który składają się indywidualizm, prawa człowieka, demokracja i wolny rynek. Jednak nauka XXI wieku podkopuje fundamenty liberalnego porządku. Ponieważ nauka nie zajmuje się takimi zagadnieniami jak wartości, nie potrafi określić, czy liberałowie postępują słusznie, wyżej ceniąc wolność niż równość albo to, co jednostkowe, niż to, co zbiorowe. Podobnie jednak …

Pokarm – budulec stworzenia. Od zarania dziejów wzajemne pożeranie, żywe istoty chodzące potrzeby – czy jest jeszcze coś więcej? Jesteśmy w tym jednym z kwadratowych megamiast na obrzeżach zapadłej galaktyki, na dryfującej zdewastowanej nieskończonym głodem i pragnieniem planecie – hamburgerze z podwójnym serem. W środku mięso – siedem miliardów mózgów zmielonych przez medialną maszynkę i …

Poranki to dla nas jedynie czas zegarowy, żadnego światła miękko rozpraszającego otchłań nocy, jedynie pianie „Czarnego koguta” kiedy uruchamiamy strasznie toporną i przestarzałą wentylację. Śpimy w pokojach dla personelu jak niegdyś mali zapracowani Japończycy w swych kapsułach gdzie mieli do dyspozycji łóżko i komputer, jednak my z racji swojej dość unikatowej jak na te czasy …

Ludzkość  nie potrafi znieść zbyt dużej dawki rzeczywistości. T.S. Eliot Jego skupienie przyprawiało o ciarki, kiedy patrzył w tłustą zawiesinę parującą z garnka i wolnym ruchem obracał kawałki mięsa. Przypominał ojca świętego w tym białym kitlu odprawiającego rytuał ofiarowania. Koścista dłoń operująca ostrym jak brzytew rzeźnickim nożem jednym płynnym ruchem oddzielała skórę od ciała, które …

Dwunastnica. Żołądek. Jelito grube. System trawienny. Jesteśmy na dole tej piramidy, w podziemnym świecie gdzie zerwany owoc leży na nierdzewnym stole oświetlony zimnym światłem niczym zapomniana planeta w odległej galaktyce. Jesteśmy w tym momencie, kiedy nie pozostał nikt kto wie jak to się stało. Zostały nam konsekwencje. Sekwencje nieubłaganych zdarzeń nawiedzających nas jak koszmarne sny. …