Wielkie sprawy gdzieś tam są za oknem kamienicy, za oknem komputera, telewizora i smart fonu. Przestał mnie interesować świat z “czytnika google” – 666 subskrybcji rss’ów z czterech stron świata z tysiąca jego poziomów, przecieram zmywakiem “szum” wizji sytuacji, wizji życia, wizji globalno – lokalnych problemów szatkowanych wirtualnym słowotokiem, gdyż tutaj w drodze pomiędzy pokojem …